Żywica rośliny Cannabis to nie smary konopne.

20180928_17100820181002_123922

Profesor i naukowiec z  Institutu Technologi w Rochester – Ted Kinsman, uchwycił niewidoczną stronę Cannabis w swojej nowej książce „Marihuana pod mikroskopem”.

Mikroskopijne obrazy przedstawiają zbliżony widok rośliny Cannabis. Porozmawialiśmy z Tedem, aby dowiedzieć się więcej o jego doświadczeniach z używaniem skaningowego mikroskopu elektronowego. Poniżej znajduje się film z zapisem obrazu i przetłumaczony tekst z filmu.

Miłego oglądania:

https://amp.businessinsider.com/marijuana-cannabis-scanning-electron-microscope-2018-9

To nie jest jakaś obca planeta. To marihuana! Te zdjęcia wykonano za pomocą skaningowego mikroskopu elektronowego. To nie jest zwykły mikroskop. Wystrzeliwuje elektrony na próbkę, który tworzy obraz o wysokiej rozdzielczości poprzez skanowanie topografii powierzchni. Zbiera też w ten sposób dane o składzie powierzchni.

„Cannabis: Marijuana Under the Microscope” to książka Teda Kinsmana. Jest profesorem nauk technicznych w Institucie Technologii Rochester. Te fascynujące zdjęcia ukazują świat pod znaną nam powierzchnią.

Ted Kinsman: „Lubię myśleć, co dana osoba by widziała, gdyby miała zaledwie kilka mikronów wysokości”. 

Ale Ted nie tylko fotografuje Cannabis.

Ted Kinsman: „Szukam rzeczy, które nie zostały ostatnio zrobione lub nie zostały zrobione dobrze, a nawet zrobione w ogóle”. To na przykład prawdziwy pluskwa, z najdrobniejszymi szczegółami. A to zdjęcie z bliska pokazuje wiele oczu pająka. Ted nawet sfotografował ludzkie komórki mózgowe. Każdy obraz zaczyna się jako czarno-biały. I musi być kolorowany ręcznie.

Ted Kinsman: „Wybieram wizualnie ekscytujące kolory”. „Staram się, aby nauka była wizualnie ekscytująca i atrakcyjna dla ogółu społeczeństwa”.

Ted maluje zawierającą żywicę z THC w jasnym kolorze, aby się wyróżnić. Ten obraz wody w stawie pokazuje bakterie, algi i niezidentyfikowane pierwotniaki. I tak wygląda liść dyni na mikroskopijnym poziomie.

Przygotowanie próbek może potrwać kilka godzin. Każdy preparat musi być całkowicie wysuszony, aby para wodna nie zasłaniała obrazu. Następnie umieszcza się go w komorze próżniowej do sfotografowania. Ale nie ma w tym udziału kamera. Zamiast tego próbki są pokryte przewodzącym złotem i bombardowane elektronami. Następnie komputer rejestruje, ile elektronów jest rozpraszanych z każdego punktu próbki. Skanowanie próbki zajmuje około czterech minut. Dane są gromadzone w pliku i generowany jest obraz. 

Ted nadal fotografuje światy, które są rzadko widywane.

źródło: businessinsider.com

 

Komentowanie jest wyłączone